Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś wtorek, 27.06.2017

Producenci seriali walczą o Agnieszkę Kotulankę!

Agnieszka Kotulanka ma nową pracę?


Agnieszka Kotulanka pokonała nałóg?

Agnieszka Kotulanka już od wielu lat zmaga się z chorobą alkoholową. Aktorka zniknęła z mediów. W walce z nałogiem próbowali jej pomóc przyjaciele oraz córka. Niestety wtedy nic z tego nie wyszło.

Jak donosi Dobry Tydzień gwiazda sama zgłosiła się na ponowne leczenie.

Pierwszą terapię przeszła na początku zeszłego roku. Potem miała przerwę, w czasie której nałóg znów zwyciężył. Agnieszka sięgnęła po butelkę. Ale później sama zgłosiła się do ośrodka leczenia uzależnień – czytamy w magazynie.

Osoba uzależniona sama musi chcieć z tego wyjść. Poprzednio aktorka trafiła na terapię dzięki córce, to ona kontrolowała, czy nie sięga po alkohol. Jednak Kotulanka znowu mieszka sama, a córka już wie, że ciągłe kontrolowanie matki i tak nie przynosi upragnionych efektów. Okazuje się również, że jeśli gwiazda wyjdzie z uzależnienia jest szansa na to, że dostanie pracę.

Każdy producent od razu może jej zaproponować rolę w drugim planie. Powinno jej się udać. Jest bardzo silna, odcięła się od powierzchownych znajomości w show-biznesie. Dopuszcza do siebie tylko te osoby, z którymi autentycznie coś ją łączy. Bardzo dobry kontakt ma obecnie ze swoją córką Kasią – informuje producent seriali

Mamy nadzieję, że tym razem aktorce się uda wyjść na prostą!

Zobacz także: Agnieszka Kotulanka dostała propozycję pracy! Kto uwierzył w aktorkę? 

Agnieszka Kotulanka

Agnieszka Kotulanka wygrała z nałogiem?

Agnieszka Kotulanka wróci do Klanu?

Agnieszka Kotulanka dostanie pracę?

Jesteś fanem/fanką „Klanu”?



Komentarzy: 2


Gośćmika | 5 stycznia 2017, 03:05

Wiecie co,piszecie glupoty,pokonała nałóg, predzej nałóg kropnie ją, jeśli nie bedzie wobec uzaleznienia POKORNA
Juz mnie szlag trafia jak widze nagłówki ze Kotulanka „cudownie wyzdrowieje”przestańcie tej nieszczęśliwej, chorej kobiecie psuć opinie do końca
Ona narazie nie wie że żyje a wy ja juz do pracy wysylacie,dajcie jej spokój ,nie spekulujcie ,bo los może ukarać tych ,ktorzy z niej drwipozdrawiam kobieto i odwagi w zrozumieniu swojej choroby


Ja | 3 stycznia 2017, 11:37

Wielkie mi cos-zeby od razu pisano o tym – ilez osob próbuje wyjść z nalogu i to nie w prywatnych klinikach.
I tez dają rade.
Za solidną prace niech sie weźmie to zapomni o glupotach.


Dodaj komentarz
×